RSS
wtorek, 01 maja 2012
moja kolej

dzieje sie tyle, ze zeby o tym pisac musze moja miejscowke zakluczykowac.

kto chetny?

15:12, onedream.ily
Link Komentarze (8) »
sobota, 07 kwietnia 2012
meksyk

Gio, specjalnie dla Ciebie!

 

a wiec.

tak, wiem, nie zaczynam tak...

 

 

brazylijskie telenowele to pikus przy moim zyciu. co prawda, nie mam nareczka kochanow roznej profesji, ale ilosci zdarzen i ich nawroty sa niczego sobie.

od dzis ma z nami zamiaszkac siostrunia Miskowca...

gowniara lat 21,5 w dorobku prawie 4 miesieczne dziecko, samotne macierzynstwo bo reproduktor po raz 3 nie sprostal roli ojca. ale co sie dziwic skoro to alkoholik, do tego po kilkukrotnej odsiadce...

ona bez pracy, teraz pomieszkuje u ojca. wiem jak z nim jest bo mialam ta nieprzyjemnosc z nim mieszkac. tylko ja o dziwo wytrzymalam 2 miechy...

do tego Miskowiec lze jak malo jaki skurwysyn w tym zakresie. ale to on traci....

c.d.n.

*

poza tym ostatni raz 2 z przodu. juz sie nie moge doczekac przejcia na ta wlasciwa strone 30tki. jak babcie laczkiem.

mimo posiadania kilku etatow musze sobie znalezc prace jako, ze tych moj maz nie uznaje z braku wymiernych korzysci..

wiec do roli wychowawcy, sprzataczki, kucharki, logistyka, kierowcy, od wczoraj rehabilitanta musze sobie znalezc cos odplatnego.

Mloda zostanie wydalona do przedszkola.

na szczesie doroslam do tego by oddac ja do takiej placowki. albo tak mi za skore zalazla ;P

no niestety. cena wybitnie inteligentnego dziecka bywa wysoka ;)

 

tak. nie tylko nauczylam sie dobrze mowic o sobie (wypracowane w dwa lata-az czy tylko?) ale nie mam poczucia winy mowiac dobrze o swoim dziecku :D

 

jak wczesniej wspomnialam jestem driverem. nareszcie! 4 razy, ale udalo sie. do tego mam samochod i straznie lubie jezdzic. a Miskowiec-instruktor niezmiennie chwali :D tylko straszni boli kiedy podliczam wydatki na te przyjemnosc...

 

szkola mi sie podoba, wymiatam z angola. jestem z siebie zadowolona generalnie.

tylko teraz, jakos tak z okazji wiosny, oklaplam...

byle do lata :D

12:11, onedream.ily
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 grudnia 2011

10:18, onedream.ily
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 września 2011
studentka

po kilku latach przerwy w edukacji i nie dokonczonych studiow... ponownie stalam sie studentka! Miskowiec tez!

mam mega stresa. czy podolam? czy ludzie zaakceptuja mnie taka jaka jestem? fakt, ze nie jestem juz taka sama jak wtedy gdy zaczynalam pierwsze studia... czy finansowo wyrobimy???

poszlismy na te sama uczelnie ale na rozne specjalizacje. zjazdy mamy na zmiane z czego sie niezmiernie ciesze bo Bianka bedzie miala zapewniona najlepsza opieke :)

pomijam juz fakt, ze moja Matka sie na nas wypiela i nie bedzie sie nia zajmowac. bo musiala sobie pojsc na kurs jezyka miganego, a poza tym ma swoje zycie...

ale koszulke z napisem najlepsza babcia na swiecie nosi... tylko zastanawiam sie jakim prawem...

anyway. damy rade :)

a. i bezrobotna jestem. na szczescie z prawem do zasilku...

 

 

09:39, onedream.ily
Link Komentarze (2) »
czwartek, 25 sierpnia 2011
sad but true

moje malzenstwo sypie sie. po raz enty.

slysze duzo ciekawych rzeczy w zwiazku z tym. a nawet zdarza sie prawda.

a prawda jest taka, ze znam troche osob. troche osob ma moj telefon (teoretycznie sa wsrod nich przyjaciele)ale na grom mi on jak nikt do mnie nie dzwoni??? ba. nawet moich nie odbieraja. maili tez jakos nie dostaje...

czyli moj (jeszcze) malzonek musi miec racje twierdzac, ze niktm nie nie szanuje, o lubieniu nie wspominajac...

tylko co dokladnie jest ze mna nie tak???

 

 

 

22:18, onedream.ily
Link Komentarze (3) »
niedziela, 17 lipca 2011
wyjasnienia/newsy

*jest diagnoza Bianki. AZS oraz wyprysk kontaktowy alergiczny, a kazde jedzenie to test... ale skora pieknie wyglada. po ranach otwartych sladu nie ma :)

*dziekuje za kciuki ale nie udalo sie. nie udalo sie kupic siedliska. wszystko rozbilo sie tak naprawde o zaswiadczenia o zarobkach do banku. moj papior byl fajny jednak zusowski by tego nie potwierdzil. wiec podziekowalismy za wczasu. i nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, bo to jednak nie bylo nasze miejse na ziemi ;)

* na wynajmie juz drugi miesiac. niby tylko 32 m2 ale mieszka sie fantastycznie :) tylko z kasa cienko :/

 

 

*wozek zmienilismy na parasolke zmniejszajac jednoczesnie uzyce :) Mloda rozwija sie fantastycznie tylko nie bardzo chce gadac, siadac na nocnik i mocno realizuje bunt dwulatka ;) a ja juz chce sie wyrwac z domu ;)

*od pazdziernika idziemy na studia jednoczesnie zadluzajac sie na najblizsze 10 lat ;)

*jednak wyprzedaje rzeczy po Mlodej... poki co nie stac nas na drugie dziecko :/ a jak bedzie nas stac na dziecko to i na wyprawke sie znajdzie ;)

*no i wprowadza sie do nas moja Mama z kotami. ani rozwod, ani smierc Rafala nic nie nauczyly mojego ojca...

 

to chyba na tyle jesli kogos to interesi...

09:49, onedream.ily
Link Komentarze (3) »
piątek, 20 maja 2011
palcow u rak brak

by zliczyc nasze przeprowadzki........

tym razem tesc przegial. wiec byla wizyta policji. oby do konca maja......

.

a ja dalej prosze o kciuki. w ogromnych ilosciach i przynajmniej przez miesiac ;)

pozniej wszystko wyjasnie :*

 

23:24, onedream.ily
Link Komentarze (7) »
sobota, 14 maja 2011
jade

na oparach...

kolejne zawirowania, silne emocje i strach o dziecko...

czolg by tego, co ja, nie wytrzymal...

 

i taka malenka prosba. o kciuki...

 

 

22:04, onedream.ily
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 maja 2011
nic, tylko sie pochlastac...

mi to chyba naprawde szczescie nie jest pisane :(

 

*znow sie roztylam i patrzec na siebie nie moge... o wchodzeniu w spodnie nie wspomne... a ograniczyc sie trudno kiedy stresow masa, a te sa zajadane...

*walczymy ze zlocistym. poki co remis :( boje sie, ze jak tylko odstawimy lek/skonczy sie to swinstwo znow sie rozbestwi. w aptekach jestesmy juz stala klientela, o kosztach nie wspomne...

*wciaz nie wiemy co tak naprawde jest przyczyna stanu skory Bianki, ktory umozliwil rozgoszczenie sie zlocistego

*niestety badania (morfologia z rozmazem, crp i pasozyty z kalu) musza poczekac bo Mloda ma owrzodzona jame ustna :((( biedna jesc i pic nie moze :((( meczy ja tez temperatura, wiec zeby dwukrotnie badan nie robic (bo te i tak by zle wyszly) to musimy odczekac az sie organizm troszke wzmocni

*jutro wybieram sie do pefronu po formularze. bede starac sie o niepelnosprawnosc Bianki ze wgledu na przewlekle leczenie. a zasilek pielegnacyjny przyslugujacy przy tym na ulicy nie lezy. na leki by bylo.

*zdazylismy podpisac wczoraj przedwstepna umowe sprzedazy by dzis dowiedziec sie, ze sprzedajacy se wycofali, a ze jest ich 4 to latwo sie nie dogadaja. jak nie wiadomo o co chodzi...

 

wiec ostatnimi czasy czesto pochlipuje ...

 

 

17:33, onedream.ily
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 maja 2011
strach ma wielke oczy

a ja jeszcze wieksze...

po weekendzie czeka nas skladanie papierow do banku... i boje sie jak cholera...

dostaniemy te 160 000 czy nie???

13:41, onedream.ily
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14